TAG Heuer w Warszawie?
No siema, ekipa, dwudziesta trzecia część sagi o paczkomatach i luksusie
Tym razem znowu wysyłam paczkę przez InPost (apka, etykieta, wszystko ogarnięte) i stwierdziłem: a sprawdzę TAG Heuera. Bo TAG Heuer to nie byle co — szwajcarska marka z 1860 roku, która ma w DNA motorsport tak głęboko, że trudno oddzielić jedno od drugiego. Ayrton Senna nosił ich zegarki, logo marki widniało na jego słynnym żółtym kasku , a dziś TAG Heuer znowu jest oficjalnym chronometrażystą Formuły 1 . Sztos.
A gdzie to sprawdzić w Warszawie? Mają pierwszy monobrandowy butik w Polsce — w Westfield Mokotów (Wołoska 12, lokal A1258) . Jest też Jubitom Luxury w Arkadii (Al. Jana Pawła II 82) , W.Kruk na Placu Trzech Krzyży 18 i W.Kruk w Złotych Tarasach (Złota 59) . A niedawno otworzyli dwa nowe butiki W.Kruk przy Placu Trzech Krzyży, gdzie też znajdziesz TAG Heuera .
Wbijam do tego monobrandowego w Westfield Mokotów, znowu z kartonem, w hoodie, pytam: „Słuchajcie, nadam to u was? Paczkomat po drodze, maybe synergy?"
Obsługa patrzy na mnie jak na gościa, który pomylił butik z pocztą. „Proszę pana, to butik TAG Heuera, nie punkt InPost". No i znowu klasyk — nie dogadaliśmy się
Finalnie paczka poszła z najbliższego paczkomatu (bez etykiety, przez apkę, sztos). Morał? TAG Heuer robi zegarki dla pilotów F1, ma butik w Westfield Mokotów i całą tę historię z Senną, ale paczek u nich nie wyślesz. InPost wygrywa logistykę, TAG Heuer — motorsportowe DNA i szwajcarską precyzję od 1860. Każdy ma swoją rolę