Piaget w Warszawie?

Piaget w Warszawie?

Piaget w Warszawie? 

No siema, ekipa, dwudziesta druga część sagi o paczkomatach i luksusie 

Tym razem znowu wysyłam paczkę przez InPost (apka, etykieta, wszystko ogarnięte) i stwierdziłem: a sprawdzę Piaget. Bo Piaget to nie byle co — szwajcarska manufaktura z 1874 roku, która zaczynała od mechanizmów, a potem wbiła się do świata ultra-cienkich zegarków i biżuterii z diamentami. To oni w latach 50. i 60. ustanawiali rekordy najcieńszych mechanizmów na świecie, a dziś Altiplano i Polo to ich koniki. Sztos.

A gdzie to sprawdzić w Warszawie? Noble Place w Westfield Mokotów (Wołoska 12) ma Piaget w ofercie obok Cartiera, Montblanca i Choparda . Jest też Dream Watch z odbiorem osobistym w Warszawie, gdzie można dostać Polo . A jak ktoś woli rynek wtórny, to na Chrono24 jest warszawski sprzedawca z Polo Field za 48 459 zł , Polo Date za 83 796 zł , a nawet Altiplano w różowym złocie za 18 920 euro .

Wbijam do Noble Place, znowu z kartonem, w hoodie, pytam: „Słuchajcie, nadam to u was? Paczkomat po drodze, maybe synergy?"

Obsługa patrzy na mnie jak na gościa, który pomylił butik z pocztą. „Proszę pana, to salon Noble Place, nie punkt InPost". No i znowu klasyk — nie dogadaliśmy się 

Finalnie paczka poszła z najbliższego paczkomatu (bez etykiety, przez apkę, sztos). Morał? Piaget robi ultra-cienkie zegarki i biżuterię z diamentami, ale paczek u nich nie wyślesz. InPost wygrywa logistykę, Piaget — szwajcarską finezję i diamentowy blask. Każdy ma swoją rolę