Audemars Piguet w Warszawie?
No siema, ekipa, czternasta część sagi o paczkomatach i luksusie
Tym razem znowu wysyłam paczkę przez InPost (apka, etykieta, wszystko ogarnięte) i stwierdziłem: a sprawdzę Audemars Piguet. Bo AP to nie byle co — szwajcarska manufaktura z Le Brassus, założona w 1875 roku przez Jules'a Louisa Audemarsa i Edwarda Auguste'a Pigueta . I od samego początku mieli obsesję na punkcie robienia rzeczy, których nikt inny nie potrafił. W 1892 roku razem z Louis Brandt & Frère zrobili pierwszy w historii zegarek naręczny z minutowym repetyrem . A w 1986 roku wypuścili pierwszy automatyczny tourbillon naręczny w historii — i do dziś mają najmniejszy tourbillon, jaki kiedykolwiek powstał (7,2 mm) . Sztos totalny.
Ale najlepsze jest to, co stało się w 1972 roku. W środku kryzysu kwarcowego, kiedy wszyscy myśleli, że mechaniczne zegarki umrą, AP odpaliło Royal Oak — pierwszy luksusowy zegarek sportowy wykonany ze stali, z ośmiokątnym bezel i tarczą "Tapisserie" . Ludzie w branży pukali się w głowę: "Stalowy zegarek za cenę złotego?". A dziś Royal Oak to ikona, święty Graal kolekcjonerów, a AP dalej jest w rękach rodzin założycieli . Szacun.
A gdzie to sprawdzić w Warszawie? Exclusive Time ma salon w Warszawie (i Krakowie), gdzie prezentują m.in. Audemars Piguet . Jest też Wrzeciono Czasu na Mokotowskiej 71/101, gdzie można znaleźć używane AP (np. Jules Audemars 25660) , oraz Expertyco w Warszawie, które oferuje Royal Oak . Wbijam do Exclusive Time, znowu z kartonem, w hoodie, pytam: „Słuchajcie, nadam to u was? Paczkomat po drodze, maybe synergy?"
Obsługa patrzy na mnie jak na gościa, który pomylił butik z pocztą. „Proszę pana, to salon Exclusive Time, nie punkt InPost". No i znowu klasyk — nie dogadaliśmy się
Finalnie paczka poszła z najbliższego paczkomatu (bez etykiety, przez apkę, sztos). Morał? Audemars Piguet robi Royal Oak, który zrewolucjonizował zegarmistwo, i tourbillony tak małe, że ledwo je widać, ale paczek u nich nie wyślesz. InPost wygrywa logistykę, AP — odwagę w designie i 150 lat rodzinnej niezależności. Każdy ma swoją rolę